W najnowszym odcinku Silicon Valley Girl Marina Mogilko rozmawia z Aravindem Srinivasem, współzałożycielem i CEO Perplexity AI. To rozmowa o tym, jak sztuczna inteligencja przesuwa siłę z korporacji do rąk użytkowników, zmienia edukację, zakupy i pracę, oraz jakie nawyki pozwalają rosnąć w tempie wykładniczym.
Perplexity powstało w 2022 roku. W 2025 wyceniano firmę na ok. 20 mld dolarów, a jej ambicją jest nie tylko konkurować o nasze zapytania z Google, lecz zbudować nowy sposób korzystania z internetu: przeglądarkę Comet, która nie tylko wyszukuje, ale też rozumie kontekst, planuje kroki i wykonuje zadania w naszym imieniu.
Od wyszukiwarki do asystenta, który działa
Tradycyjne wyszukiwanie oddaje nam listę linków. Comet zachowuje się inaczej: formułuje plan, otwiera potrzebne karty, czyta transkrypty, podejmuje akcje. Przykłady z rozmowy:
- Znajdź i odtwórz konkretny moment w długim wideo, a następnie streść tylko nieoczywiste, nowe wątki.
- Napisz i wyślij mail na podstawie tego, co przed chwilą obejrzeliśmy.
- Umów spotkanie, zsynchronizuj kalendarz, zainicjuj zakupy, a nawet pomiń reklamy przy przeglądaniu treści.
- Zapamiętaj preferencje użytkownika: budżet, gust, historię decyzji. Dzięki temu rekomendacje są szyte na miarę.
Ważne jest nie to, że asystent robi jedną magiczną sztuczkę, lecz łańcuch rozumowania i działań. Komenda przestaje być końcem, a staje się początkiem procesu, który agent prowadzi samodzielnie.
Moc wraca do użytkownika
Przez lata AI pracowało głównie dla platform reklamowych. Amazon używa AI do rankingu rekomendacji, Google do rankingu wyników. Aravind twierdzi, że po raz pierwszy to my trzymamy AI w dłoni. Agent jest po naszej stronie: może ignorować reklamy, porównać opinie w wielu źródłach i wskazać, co jest dla nas naprawdę najlepsze.
To ma konsekwencje biznesowe:
- Marże reklamowe będą maleć. Reklamodawcy zaczną rozmawiać z agentami, a nie z nami bezpośrednio.
- Model zaufania wygrywa z modelem marży. Jeśli agent coś zarabia, może nawet dzielić się częścią wartości z użytkownikiem, ale nigdy kosztem jego autonomii.
- Najlepsza strategia dla firm to nie kupowanie pochwał, tylko tworzenie produktów, o których ludzie chcą szczerze pisać i nagrywać. Agent przeczyta recenzje i obejrzy wideo, więc szum nie wystarczy.
Praca: znikają początki, rośnie poprzeczka
Wejściówki do zawodów nagle się zamykają. Zadania stażowe i asystenckie przejmuje AI. To nie znaczy, że nie ma szans, ale wartość dodana musi wyjść poza podstawy.
- Doradcy finansowi i pośrednicy. Jeśli oferują tylko proste zarządzanie portfelem lub wyszukiwanie ofert, agent zrobi to szybciej i szerzej, przeglądając analizy i newsy. Doradca ma sens, gdy dostarcza dostępu, którego agent nie ma: fundusze prywatne, off-market, sieć kontaktów, realne załatwianie spraw.
- Nawyk, który ratuje kariery: przesuwaj się wyżej w łańcuchu wartości. Dostarczaj rzeczy, które wymagają relacji, zaufania, negocjacji, dostępu i odpowiedzialności.
Czy w 2025 warto robić doktorat?
PhD uczy uczenia się. Aravind mówi o trzech kompetencjach: szukaniu prawdy, zadawaniu właściwych pytań i umiejętności wejścia w nowy temat aż do decyzji. Te nawyki zostają na całe życie, choć dziś część etapów wspiera Perplexity.
Równocześnie nie potrzebujesz doktoratu, żeby wnosić wartość w AI jako inżynier, badacz czy przedsiębiorca. Kluczem jest głęboka ciekawość i gotowość do ciężkiej pracy przez długi czas. To prowadzi do kolejnego punktu.
Zasada 1 procenta dziennie
„1.01 do potęgi 365 to 37.78.” Małe ulepszenia składają się na duży skok. Rano przegląd opinii użytkowników, szybkie poprawki, obsesja na punkcie jakości i tempa. Użytkownik wraca po tygodniu i widzi, że produkt jest szybszy, czystszy, trafniejszy. Tak buduje się zaufanie i viral.
To samo działa poza technologią: konsekwencja i rzemiosło wygrywają z jednorazowym fajerwerkiem.
Branding jak sport wyczynowy
Perplexity świadomie łączy markę z ikonami sportu, takimi jak Lewis Hamilton w F1. To nie marketing z kodem rabatowym, lecz asocjacja z doskonałością i inżynierią. Trudno policzyć efekt, za to łatwo zrozumieć przesłanie: jesteśmy po stronie kierowcy, który chce najszybszego bolidu i najlepszego zespołu, a nie tylko głośnego logotypu.
Jak będziemy kupować w 2030
Aravind przewiduje, że aplikacje sklepów przestaną być centrum doświadczenia. Rdzeniem stanie się twój agent, który zna twoje preferencje i budżet, porównuje źródła i negocjuje.
- Reklama przesunie się do rozmów agentów z agentami. Twój agent może mieć ustawienia ignorowania reklam albo przyjmować tylko propozycje spełniające kryteria.
- Transakcyjna lojalność odwróci się. Nie jesteś lojalny wobec aplikacji, tylko wobec własnego asystenta.
Rady dla twórców: nie strategia na tablicy, tylko obsesja
Budowanie nowego modelu AI to dziś gra dla nielicznych. Koszt, talent, infrastruktura i rytm iteracji sprawiają, że łatwiej wygrać produktem. Ale i tu konkurujesz z laboratoriami i Big Tech.
Jedyna bezpieczna teza: rób coś, co cię obsesyjnie obchodzi. Gdy zacznie działać i zacznie zarabiać, konkurenci i tak przyjdą. Obsesja, tempo i rzemiosło pozwolą ci iść dalej niż inni.
Jak wykorzystać agenta już teraz
Chcesz poczuć przyszłość w praktyce? W rozmowie padły konkretne scenariusze, które możesz odtworzyć w swojej pracy:
- Kuratorka treści wideo: agent znajduje kluczowe fragmenty, streszcza je i wysyła notatki do zespołu.
- Asystent zakupowy: zamiast skakać po recenzjach, agent czyta je za ciebie, porównuje modele z wielu platform i proponuje decyzję z uzasadnieniem.
- Planista kalendarza i projektów: deleguj rezerwacje, potwierdzenia, follow-upy. Agent łączy wątki bez kopiuj-wklej.
- Monitor rynku: ustaw zadanie cykliczne. Każdego ranka agent zbiera nowe oferty czy zmiany w dokumentach, które mają dla ciebie znaczenie.
Strona ludzka. Skąd bierze się pewność?
W tle jest głód uczenia się i instynkt przetrwania. Aravind mówi wprost, że nie da się pracować 24 godziny na dobę, ale większość świadomych godzin zajmuje mu myślenie o produkcie. Krytyka i porównania z gigantami? Zasilają paliwo na długi dystans.
Najważniejsze cytaty do zapamiętania
- „Po raz pierwszy masz AI w swoich rękach. Ono cię chroni i daje ci siłę wobec Big Tech.”
- „Zaufanie użytkownika wygrywa z marżą.”
- „1 procent poprawy dziennie kumuluje się w ogromną zmianę.”
- „Nie zakładaj, że ktoś nie ruszy twojej niszy. Rób to, co i tak byś robił, bo masz na tym obsesję.”
Podsumowanie
Ta rozmowa to nie tylko opis rakietowego wzrostu Perplexity. To mapa nawigacyjna dla ludzi, którzy chcą pracować i żyć z pomocą inteligentnych agentów. Comet pokazuje, że przyszłość to nie listy linków, ale działanie w imieniu użytkownika. Dla firm oznacza to powrót do podstaw rzemiosła i realnej wartości, bo marketingowe skróty będą coraz słabsze. Dla specjalistów i studentów to sygnał, aby iść wyżej w łańcuchu wartości, uczyć się szybciej niż kiedykolwiek i budować pewność przez długi, skupiony wysiłek.
Najlepszy moment, aby zacząć współpracować z własnym agentem, był wczoraj. Drugi najlepszy jest dziś.



Leave a Comment