Susan Li, najmłodsza CFO spośród firm z listy Fortune 100, nie tylko zarządza finansami jednej z najpotężniejszych firm technologicznych świata. Jak się okazuje, jej historia to opowieść o odwadze, rozwoju i zdolności dostosowywania się do zmieniającego się świata. W rozmowie z Johnem Collisonem (współzałożycielem Stripe) Susan opowiada o swojej drodze zawodowej, przemianach wewnątrz firmy Meta i o tym, dlaczego warto inwestować w przyszłość, nawet jeśli jeszcze nie widać jej owoców
Od sali lekcyjnej do sali zarządu
Susan zaczęła edukację w wieku czterech lat, trafiła do liceum w wieku 11 lat, a do college’u jako 15-latka. Już w wieku 19 lat pracowała w Morgan Stanley na Wall Street. Jak sama przyznaje, jej kariera zaczęła się od bycia „zawstydzoną nastolatką, której nie wolno podawać alkoholu na imprezach firmowych”.
Jednym z jej najważniejszych mentorów był Michael Grimes, legenda bankowości inwestycyjnej, który nauczył ją nie tylko myśleć strategicznie, ale przede wszystkim być bezgranicznie ciekawą.
Meta od środka: Sukcesja, rozwój i kultura informacji zwrotnej
Li dołączyła do Facebooka w 2008 roku jako specjalistka od prognoz przychodów. Miała do wyboru dwa kierunki: odejść do zespołu produktowego (News Feed) albo poszerzyć kompetencje w finansach. Jej przełomowa decyzja wynikała z rozmowy z Davidem Ebersmanem, ówczesnym CFO Meta, który powiedział jej: „Widzę w tobie przyszłą CFO tej firmy”.
W Meta, jak podkreśla Susan, istnieje silna kultura wewnętrznej sukcesji i inwestowania w talenty od wczesnego etapu kariery. Liderzy są nie tylko „z centrum produktu”, ale również z pozornie odległych funkcji. Cechy wspólne? Cierpliwość, umiejętność przyjmowania informacji zwrotnej i gotowość do przekraczania granic swojej roli.
Jak zarządzać pieniądzem w firmie przyszłości
Główne wyzwanie CFO w firmie takiej jak Meta? W przeciwieństwie do Boeinga nie ma tu prostych modeli ROI. Prognozowanie przychodów z metaverse lub LLMów na 20 lat naprzód graniczy z fantastyką.
ROI (Return on Investment) - Zwrot z inwestycji, mierzy, jak efektywnie firma wykorzystuje zainwestowane pieniądze. Oblicza się go jako stosunek zysku z inwestycji do jej kosztu. Wysokie ROI = dobra inwestycja.
Dlatego Li i jej zespół stosują podejście portfelowe:
- Cześć inwestycji to precyzyjnie mierzalne produkty (np. reklama w aplikacjach).
- Inne to długoterminowe zakłady (Reality Labs, AI), gdzie zamiast liczyć ROI z góry, zadaje się pytanie: „Co musiałoby się wydarzyć, by to się opłaciło?”
Li przypomina, że portfel to nie zbiorowisko pewniaków. Wystarczy, że jeden z zakładów się powiedzie w wielkiej skali, by pokryć koszt reszty. I historia Mety pokazuje, że to działa.
Czas na czapki: EBITDA vs. wolne przepływy
W świecie CFO równie ważne co arkusze kalkulacyjne są symbole. Kiedy Mark Zuckerberg podarował Li czapkę z napisem EBITDA, Susan postanowiła przebić go czapką z napisem „Free Cash Flow”. „To jest metryka, która naprawdę się liczy” – śmieje się.
EBITDA – (ang. Earnings Before Interest, Taxes, Depreciation and Amortization) – zysk operacyjny przed odliczeniem odsetek, podatków i kosztów amortyzacji. Używany do oceny rentowności spółki bez wpływu struktury finansowania i inwestycji w majątek trwały.
Free Cash Flow (Wolne przepływy pieniężne) – to gotówka, która zostaje firmie po pokryciu wszystkich kosztów operacyjnych i inwestycyjnych.
Mówiąc prościej: ile firma naprawdę „zarabia” i ma do dyspozycji, by wypłacić dywidendy, spłacić długi lub reinwestować.
AI, CapEx i przyszłość infrastruktury
Meta, podobnie jak Microsoft czy Google, drastycznie zwiększyła wydatki kapitałowe na infrastrukturę AI. Li uczciwie przyznaje: „Jeśli ilość potrzebnej mocy obliczeniowej będzie rosła w nieskończoność, to fizyka nas zatrzyma”.
Jednocześnie firma inwestuje mądrze: nadmiar mocy może zostać wykorzystany zarówno do treningu modeli (LLaMA), jak i optymalizacji reklam czy podstawowych funkcji aplikacji.
Zarządzanie GPU staje się osobnym wyzwaniem. W przeciwieństwie do etatów, „nie da się przykleić etykiety do konkretnego GPU”. Dlatego Meta wprowadziła wewnętrzny rynek handlu zasobami: etaty za GPU. Spoiler: prawie nikt nie chce wymienić etatu na kartę graficzną.
CAPEX – (ang. Capital Expenditures) – nakłady inwestycyjne, np. na budynki, maszyny czy infrastrukturę technologiczną.
Czy AI zjada nasze etaty?
Nie. Przynajmniej jeszcze nie.
Li widzi AI jako narzędzie produktywności, a nie zastępstwo ludzi. Czy warto, by wysoko opłacany pracownik sprawdzał raporty wydatków? Niekoniecznie. Ale z AI może się skupić na strategicznych decyzjach.
AI pozwala również ekonomicznie realizować zadania, które wcześniej były zbyt kosztowne, np. odzyskiwanie kont przez użytkowników. Zamiast pracownika przeglądającego 5 zgłoszeń dziennie, AI może pomóc odblokować 50 kont dziennie. I to się opłaca.
Podsumowanie: Inwestycje, które mają sens (nawet zanim mają zyski)
Rozmowa z Susan Li pokazuje, że nawet w największych firmach technologia i strategia są napędzane przez ludzi. Ludzi zdolnych do refleksji, do przyjmowania informacji zwrotnej i do podejmowania ryzyka.
Meta nie buduje przyszłości dla efektu „wow”. Buduje ją, bo wierzy, że to strategicznie i finansowo słuszne. Jak mówi Li: „Nie chcemy, by inwestorzy czekali z zaangażowaniem, aż wszystko będzie gotowe. Potrzebujemy ich teraz.”
Zainteresował Cię temat? Obejrzyj cały wywiad z Susan Li i Johnem Collisonem. Naprawdę warto!



Leave a Comment