Podczas Stripe Sessions 2024 Patrick Collison, CEO Stripe’a, zaprosił na scenę człowieka, którego dziś nie trzeba przedstawiać: Jensena Huanga – założyciela i szefa NVIDII, giganta, który zmienił branżę technologiczną. Rozmowa, choć pełna żartów, była poruszającą lekcją o sile wizji, konsekwencji i pracy ponad komfortem.
„Życzę wam cierpienia” – czyli dlaczego ból to droga do wielkości
Huang przyznał wprost: „Wielkie rzeczy nigdy nie są łatwe. Jeśli chcesz zrobić coś wyjątkowego, musisz cierpieć. Nie chodzi o to, żeby praca dawała ci radość każdego dnia. Chodzi o to, byś kochał to, co tworzysz – nawet gdy nie przynosi ci to codziennej satysfakcji.”
To zdanie z miejsca zyskało status cytatu, który przejdzie do historii – podobnie jak jego wcześniejsze słowa: „Wolę torturować ludzi ku wielkości niż ich zwalniać.” W tej pozornej surowości kryje się głęboka wiara w ludzi i w to, że każdy – jeśli tylko się nie podda – ma szansę osiągnąć poziom mistrzostwa.
Zarządzać jak Huang? 60 bezpośrednich raportów i zero 1:1
W świecie, gdzie „dobra praktyka” to maksymalnie siedmiu bezpośrednich podwładnych, Huang działa na własnych zasadach: zarządza zespołem ponad 60 liderów. Bez cotygodniowych spotkań jeden na jeden. Wszystko odbywa się publicznie – problemy są omawiane i rozwiązywane wspólnie. Dla Huanga to kwestia przejrzystości i uczenia się – wszyscy mają dostęp do tych samych informacji i wszyscy uczą się na tych samych błędach.
Cuda rodzą się w rynkach o wartości 0 dolarów
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była filozofia budowania nowych rynków. „Wolę tworzyć rynek, niż walczyć o udział w istniejącym” – mówił Huang. To podejście kosztowało NVIDIĘ miliardy w krótkim terminie (przykład CUDA), ale zapewniło jej dominację w długim.
Cuda – platforma obliczeń równoległych – została wdrożona mimo braku klientów i zrujnowała ówczesną rentowność firmy. „Wszyscy uważali, że zwariowałem. Ale wierzyłem. Wiedziałem, że przyjdzie czas, gdy świat tego potrzebuje” – mówił.
NVIDIA jako „jedna wielka sztuczna inteligencja”
Dziś Huang widzi przed nami nową rewolucję przemysłową. AI nie jest już ciekawostką – to fabryka tokenów, które mogą zamienić się w język, białka, grafikę czy zachowania robotów. I NVIDIA chce być jej silnikiem: „Każdy komputer będzie musiał być przyspieszany przez GPU. To nieuniknione, bo świat potrzebuje więcej mocy, a prawo Moore’a się skończyło.”
Jednocześnie AI zmienia także samą NVIDIĘ: projektowanie chipów, pisanie kodu, wykrywanie błędów – wszystko opiera się dziś na inteligentnych systemach. „Chcę, by NVIDIA była jedną wielką AI” – podsumował.
Nie przegrasz z AI. Przegrasz z kimś, kto z niej skorzysta.
Jensen Huang
Dlaczego warto być małym i wiernym – o sile zespołu i kunszcie
NVIDIA to firma o kapitalizacji blisko 2 bilionów dolarów, która zatrudnia zaledwie 28 tysięcy osób – pięć razy mniej niż Apple czy Microsoft. Huang nie wierzy w skalowanie przez struktury. Wierzy w kunszt, zaufanie i wspólną pamięć zespołu.
„Nie chcę pracować z nowymi ludźmi, bo z tymi, z którymi jestem, mamy wspólną historię. Wspólnie przeszliśmy przez ból, błędy, radości, lekcje. Nie chcę tego tracić. Tego nie da się zbudować z dnia na dzień” – mówił. „Słowo klucz to tenure – staż, wspólne doświadczenie, zakorzenione wartości.”
Na koniec: „Nie przegrasz z AI. Przegrasz z kimś, kto z niej skorzystał.”
Na pytanie, czy AI to zagrożenie, Huang odpowiedział z przekąsem: „AI cię nie zwolni. Zwolni cię ktoś, kto lepiej z niej korzysta.”
To był głos nie tylko lidera firmy wartej miliardy, ale też człowieka, który 30 lat temu mył toalety w szkole z internatem w Kentucky. W tej historii jest wszystko: pokora, ciężka praca, ból, wyobraźnia – i dowód na to, że czasem warto postawić wszystko na pomysł, który dziś nie ma rynku.





Leave a Comment